7°C całkowite zachmurzenie

Wybory 2018 Po debacie w Siemiatyczach

Wybory samorządowe 2018, Wybory debacie Siemiatyczach - zdjęcie, fotografia

Problem wyludniającego się miasta, wygaszane gimnazjum czy budowa basenu to tylko niektóre tematy, z którymi musieli zmierzyć się Jakub Fic i Piotr Siniakowicz podczas debaty zorganizowanej przez Polskie Radio Białystok. Jak wypadli?

Debata wyborcza składała się z kilku części: po wstępnej prezentacji, dyskutanci otrzymywali pytania dotyczące edukacji, spraw społecznych, gospodarczych oraz związanych z ochroną zdrowia. Następnie każdy z nich mógł krótko podsumować całość swojego wystąpienia i zadać jedno pytanie przeciwnikowi. Ostatnią część stanowiła prezentacja skrótu programu wyborczego, czyli najważniejszych planów i celów do realizacji.

Należy przyznać, że w dyskusji i argumentowaniu o wiele lepiej poradził sobie dotychczasowy burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz. Nie jest to wyraz poparcia w toczącej się kampanii wyborczej, po prostu, jeśli pretendent (oraz jego zaplecze) do fotela burmistrza nie jest zorientowany, że w mieście osoby starsze w wieku 65+ mają zapewnioną darmową komunikację miejską, a winą za wygaszenie gimnazjum obarcza radę miasta, bo przyjęła taką uchwałę, to ręce opadają.  

 Rozumiem, że pan Fic nie ma 65 lat i na pewno nie korzysta z miejskiej komunikacji (podobnie zresztą jak Piotr Siniakowicz), rozumiem, że o biletach mógł nie wiedzieć. Z drugiej strony może przydałoby się lepsze rozpoznanie tego co miasto oferuje mieszańcom, a czego jeszcze brak? Natomiast wygaszanie gimnazjów i to nie tylko w Siemiatyczach, a w całej Polsce, to kwestia obecnej pani minister Anny Zalewskiej, z PiS-u zdaje się? Perełką było zdanie wypowiedziane przez Jakuba Fica:

„My jako PiS jesteśmy przeciwni likwidacji tej szkoły i zrobimy wszystko, żeby ta szkoła została przywrócona” (sic!).

Odpowiadając na pytanie jak powstrzymać emigrację zarobkową, Jakub Fic zaczął:

„Młodzi ludzie potrzebują pracy, potrzebują mieszkania i potrzebują gdzieś wyjść” – kto by pomyślał….

Zaraz potem dodał, że chciałby wprowadzić do miasta program Mieszkanie plus. Ten sam rządowy program, który działa w Białej Podlaskiej. Ten sam rządowy program, o którym jedna ze stacji telewizyjnych zrobiła reportaż. Okazało się bowiem, że finalne ceny czynszu w takich mieszkaniach były wyższe niż w mieszkaniach komunalnych i porównywalne w mieszkaniach wolnorynkowych. Dodatkowo mieszkania z tego programu nie były wykończone w środku, były niskiego standardu. Ponadto lokator podpisywał umowę najmu, jeśli chciałby mieszkanie na własność, musiałby podpisać nową umowę, a to wiązałoby się z wyższymi opłatami.

Swoim wyborcom Fic zaproponował też 5-letnie zwolnienie z podatku, w przypadku wybudowania domu.

To, co było celne w wypowiedzi Jakuba Fica, to potrzeba pobudzenia przedsiębiorczości wśród młodych ludzi. Jego zdaniem założenie firmy to nic strasznego i pan Fic ma całkowitą rację. Straszne są dopiero ZUS i Urząd Skarbowy oraz zatory płatnicze spowodowane często nadmiernymi podatkami nakładanymi przez państwo. Bo samą firmę możemy założyć nawet przez internet.

Piotr Siniakowicz chce zachęcić przedsiębiorców przyznając im dotacje na działalność gospodarczą w pobliżu siemiatyckich zalewów. Ma to na celu dalszą rozbudowę infrastruktury turystycznej, hoteli i miejsc noclegowych. Super, tyle że zalewy najwięcej turystów przyciągają latem, są to raptem może 2-3 miesiące. A co przez pozostałą część roku?

No tak, zapomniałam, zakład Purelli Food w przyszłym roku oraz potencjalni inwestorzy z Belgii, ale kiedy ci inwestorzy i ile to będzie miejsc pracy?

Niewątpliwie momentem, w którym przeciwnik Siniakowicza zabłysnął, była uwaga nt. sprzedaży siemiatyckiego PKS-u. I choć prawdą jest, że zapewnienie komunikacji międzymiastowej nie leży w kompetencji gminy, to jednak po „zaprzepaszczeniu” tej firmy, z miasta robi się nam… (tu proszę szanownego czytelnika, żeby sam sobie dopowiedział).

Budowa basenu, która od dawna budziła wiele emocji również została poruszona w debacie. Okazuje się, że obecny burmistrz jest wielkim optymistą co do pozyskania na jego budowę dofinansowania w wysokości 85%.

Co pokazała debata wyborcza i jaki obraz kandydatów na burmistrza Siemiatycz wyłonił się po niej? Nie powiedziałabym, że wniosła coś nowego. Piotr Siniakowicz kandyduje już po raz trzeci, był zatem lepiej osadzony w tematach, dysponował większą ilością danych. Z racji wykonywanej pracy miał po prostu przewagę. Widać, że obecny burmistrz poczynił pewne plany i założenia, które chciałby kontynuować i może świeżości w tym brak, ale jest konkretna wizja.

Co do jego przeciwnika miałabym niemały problem ze stwierdzeniem czy partia Jakuba Fica ma wizję poprawy jakości życia mieszkańców. Jednak kandyduje on pierwszy raz, być może nie ostatni (jeśli tak, to sugerowałabym zmienić doradców w przyszłych wyborach). A może mylę się? Może to po prostu brak konkretnego przygotowania i zaprezentowania tej wizji? W końcu najlepszym sondażem wyborczym będzie wynik głosowania.

Wielka szkoda, że debata była w sumie miałka. Można byłoby pokusić się o lepsze pytania niż: „Czy to prawda, że ludzi ze swoich list zna pan od miesiąca, bo często to pytanie przewija się na Facebooku” (P. Siniakowicz). Można było darować sobie komentarze w stylu: „Nie będę facebookowym burmistrzem, jak to było dotychczas” (J. Fic).

Eleni Kryńska, fot Ek

Wybory 2018 Po debacie w Siemiatyczach komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Wybory samorządowe 2018, Siemiatycze - więcej informacji